Nerd, love and exploding rabbits / Dlaczego pracownicy Starbucksa ubierają się na czarno?

fangirl

Published by: Martin’s Press

Pages: 445

Release date: September 10th 2013

A history of an antisocial student, whose only friends are her laptop and books? Boring.

History of an antisocial student, who writes a gey fanfiction about two wizards in her free time? Not so boring.

Meet Cath. Cath doesn’t like people. She doesn’t like talking to them, looking at them or being in their companionship for too long. Her natural habitat is a wheelchair in front of the desk and a cup of tea. She is quiet, withdrawn and introverted. When she isn’t learning, she’s reading or writing a thousands of words on the keyboard of her beloved PC. That is, until she meets Levi, who for some reason doesn’t want to leave her alone. And as the time passes by, she figures out that she doesn’t want him to leave her alone, either. She just can’t figure out why. But when she finally lifts her eyes from her laptop screen, she finds out that she is surrounded by… world. And that maybe it doesn’t suck as much as she thought.

When I saw this book on the shelf and read it’s title I thought: ‘Hey, someone finally wrote my biography!’. Later at home I found out that it wasn’t about me at all, but still read it. And what was it about, then? Well, I usually say that books like this are about nothing. Seriously. No dragons. No killing. No magic. The blood isn’t spurting. What the hell is that? That’s why I wasn’t really optimistic about Fangirl when I first laid my hands on it. But wasn’t I just wrong. All right, there really are no dragons. That’s a shame. But contrary to popular belief, there is magic hiding between those pages.

As I’ve already mentioned, Cath writes a fanfiction. It’s based on Simon Snow’s books (a little fusty version of Harry Potter). For the insiders: imagine a hybrid of Draco Malfoy, Tom Riddle, Snape and a vampire getting to live in one room with Harry. Got it? Then add a steamy-hot homosexual romance and exploding rabbits. Have any picture? Because that’s basically what Cath’s story is about. And it is hidden between the chapters. Awesome.

Cath + Levi = love forever.

Nonsence.

Cath is lacking any experience in the love departure. Her only boyfriend was a guy named Abel (yes, Abel), whom her sister Wren liked to call Table. And what a suitable nickname that is. So it’s not hard to imagine that she is a little afraid of any closer relations. She has this issue with trusting people and letting them close to her. So it takes a looot of time before she finally realizes that a) Levi is not Reagan’s (her roommate) boyfriend and b) he is not some crazy serial killer who waits until they are alone in her room so he could rape her and kill in some unimaginable but creative way (you know, she’s a writer, her imagination is quite vivid. It’s just a writers’ thing). So it takes a lot of effort and convincing on Levi’s side, but finally, Cath lets herself break the walls she has built around herself over the years. And it’s not like for the first part of the book nothing happens and then – BOOM!, the peaceful and partially boring story turns into ruthless, packed with sweet words porn. Everything is as it used to be, Cath is still a little afraid of touching, but she lets Levi hold her hand more often. She might even want to kiss him (of course she doesn’t do it right away, but at least she thinks about it). And believe me when I say that it’s a HUGE progress.

Cath’s family plays a big role in Fangirl. For the starters I will say that it’s a first book I’ve read in which the main protagonist has a clone. Wren – because that’s Cath’s twin’s name – is her complete opposite. She has rebellious attitude, short hair and she loves parties. And Cath… well, she’s just herself. In reality, Cath and Wren make Catherine – a one, whole person made of two halves. They fulfill each other. Or, used to fulfill each other before they went to college. Then they drew apart and chose their own paths. Turning the pages, we watch them evolve (like Pokemons) and change. Well, Wren is still Wren, the fun-loving one. But Cath really does change. Is it for the better or the worse – I leave it up to your judgement.

Fangirl is packed with humor, sarcasm and a big doze of Cath’s fanfiction. It contains Reagan, Levi and Simon Snow – the bright parts of this story. As for Cath – she is not unordinary. She can be childish, flat and even a little boring. Somehow, she reminds me of myself with this anti-people and book-and-writing-loving attitude. But sometimes it’s really hard to get over her anthropophobia and grumbling (says me, the world’s biggest grumbler). The whole story isn’t extremely remarkable – it just is. Don’t expect any unearthly action or breathtaking plot, because you won’t find it here. But if you’re looking for a light lecture for the forthcoming cold evenings – then this book is just for you.


Wydawnictwo: Otwarte

Strony: 380

Data wydania: 27 lipca 2015

 Tłumaczenie: Magdalena Zielińska

Historia aspołecznej studentki, której jedynymi przyjaciółmi są laptop i książki? Nuda.

Historia aspołecznej studentki, która w wolnych chwilach pisze gejowskie fanfiction o dwóch czarodziejach? Już niekoniecznie.

Poznajcie Cath. Cath nie lubi ludzi. Nie lubi z nimi rozmawiać, patrzeć na nich ani przebywać w ich obecności przez dłuższy czas. Za swoje naturalne środowisko uznaje krzesło przed biurkiem i kubek herbaty. Jest cicha, wycofana i zamknięta w sobie. Kiedy się nie uczy, siedzi z nosem w książce albo nabija tysiące słów na klawiaturze swojego ukochanego peceta. Tak jest, dopóki nie poznaje Levi’ego, który z jakiegoś powodu nie chce zostawić jej w spokoju. I z biegiem czasu ona sama odkrywa, że ona też nie chce, żeby on zostawił ją w spokoju. Po prostu nie potrafi rozgryźć dlaczego. Ale kiedy w końcu podnosi oczy znad ekranu laptopa, zauważa, że otacza ją… świat. I że może nie jest on tak beznadziejny, jak początkowo myślała. 

Kiedy zobaczyłam tę książkę na półce i przeczytałam jej tytuł, pomyślałam: ‘Hej, ktoś w końcu napisał moją biografię!’. W domu okazało się, że nie ma tam żadnej w zmianki o mnie. Więc o czym mogłaby w takim razie być? Cóż, książki tego rodzaju zwykle zaliczam do książek o niczym. Poważnie. Zero smoków. Zero zabijania. Zero magii. Krew nie tryska. Co to kurde jest? Właśnie dlatego początkowo nie byłam zbyt pozytywnie nastawiona do Fangirl. Ale czy miałam rację? Okay, może i nie ma tam smoków. To szkoda. Ale, wbrew pozorom, magia kryje się między stronami. Wystarczy tylko dobrze jej poszukać.

Jak już wspomniałam, Cath pisze fanfiction. Jest oparte na serii książek o przygodach Simona Snowa (Harry Potter dla ubogich). Dla wtajemniczonych: wyobraźcie sobie hybrydę Draco Malfoya, Toma Riddla, Snape’a i wampira wprowadzającą się do pokoju z Harrym. Macie to? To teraz dorzućcie do tego gorący, homoseksualny romans i wybuchające króliki. Zobrazowaliście to jakoś? Bo to właśnie o tym mniej więcej jest wspomniane fanfiction Cath. I jest ono ukryte między rozdziałami. Super.

Cath + Levi = wielka miłość

Nic z tych rzeczy. 

Cath nie ma wielkiego doświadczenia w dziale miłości. Tak prawdę mówiąc, nie ma go wcale. Jej jedynym chłopakiem był chłopak o imieniu Abel (tak, Abel), którego jej siostra lubiła nazywać Stół. Niezwykle pasująca ksywka. Nietrudno więc sobie wyobrazić, że dziewczyna boi się jakichkolwiek bliskich relacji. Ma mały problem z ufaniem ludziom i dopuszczaniem ich blisko do siebie. Więc naprawdę spooooro czasu zajmuje jej zrozumienie, że a) Levi nie jest chłopakiem Reagan (jej współlokatorki) i b) nie jest też szalonym seryjnym mordercą, który tylko czeka, aż zostanie z nią sam na sam, by zgwałcić ją i zabić w jakiś niewobrażalny, ale kreatywny sposób (Cath jest pisarką, jej wyobraźnia jest dość żywa. Taka pisarska cecha). Przekonanie ją do siebie kosztuje biednego Leviego duuużo wysiłku, no ale w końcu sukces – udaje się. Cath pozwala sobie zburzyć mury, które budowała wokół siebie przez te wszystkie lata. I to nie tak, że przez pół książki nic się nie dzieje, a potem BOOM!, historia z momentami nudnawej i spokojnej zamienia się w bezlitosne, naładowane czułymi słówkami porno. Było jak jest. Jedyna różnica polega na tym, że teraz Cath nie boi się czyjegoś dotyku tak bardzo. Nawet pozwala Leviemu trzymać się za rękę częściej niż wcześniej. I może czasem nawet sama chce go pocałować (nie żeby to od razu robiła, ale chociaż już o tym myśli). A wierzcie mi, kiedy mówię, że to WIELKI postęp. 

Rodzina Cath gra w Fangirl ważną rolę. Od razu we wstępie powiem, że to jedyna książka, jaką miałam okazję przeczytać, której główna bohaterka ma klona. Wren – bo tak na imię ma jej siostra bliźniaczka – jest dokładnym przeciwieństem Cath. Ma buntowniczy charakter, ostrzyżone na boba włosy i kocha imprezy. A Cath… cóż. Ona jest po prostu sobą. W zasadzie, Cath i Wren tworzą jedną spójną całość – Catherine. Dopełniają się nawzajem. Albo raczej dopełniały, bo odkąd poszły na studia, ich ścieżki zaczęły się rozdzielać. Przewracając kartki, widzimy, że ewoluują (jak Pokemony) i obserwujemy ich przemianę. W sumie, Wren ciągle jest Wren, ale Cath przechodzi swoją własną, wielką zmianę. Na lepsze czy gorsze – to zostawiam do oceny Wam.

Fangirl napakowana jest humorem, sarkazmem i dużą ilością fanfica Cath. Zawiera Reagan, Levi’ego i Simona Snowa – jasne punkty tej książki. Co do Cath – cóż, nie powala. Potrafi być dziecinna, mdła, a momentami nawet nudna. W pewnym stopniu przypomina mi mnie – z tym jej całym anty-ludzko, książkowo-pisarskim nastawieniem do świata. Ale czasami naprawdę ciężko jest przeboleć jej antopofobię i marudzenie (a mówię to ja, największa maruda świata). Cała historia nie jest szczególnie wybitna – ona po prostu jest. Nie oczekujcie jakiejś akcji nie z tej ziemi lub zapierającej dech w piersiach fabuły, bo tutaj jej nie znajdziecie. Ale jeżeli szukacie jakiejś lekkiej lektury na nadchodzące chłodne wieczory – ta książka jest właście dla Was. 

emergency

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s