Meet the Death / Śmiertelnie dobra książka

ToG

Published by: Bloomsbury USA Children’s

Pages: 404

Release date: August 7th 2012

BEFORE

In the profession of an assassin, there are few simple rules. Always be alert. Never look back. Don’t trust anyone. And don’t get caught. Celaena Sardothien is one of the best in her trade. Until she brakes one – probably the most important – of the rules. She gets caught. Blinded by her revenge, she doesn’t care anymore – unless she ends up as a slave in Endovier – salt mine famous of its death balance. There, surrounded by filth and darkness, she loses all hope, waiting for death that doesn’t want to come.

AFTER

He showed up out of nowhere. Asked for her. Chained her and took into the palace made of nothing but glass. There she was led in front of the Crown Prince’s shiny visage and made a proposal. Her deadly services in exchange for freedom. She is about to become a mindless tool in the hands of the non-human king. If she agrees to the terms, she will have to take part in dangerous competition where every wrong move means death. If she doesn’t she will be send back to Endovier, when she will be dead within months. Both solutions mean death. Now she will have to choose which one is more suitable for her.

It is hard to choose my one favorite book. I have many lectures that I like or feel emotionally connected with. But when I have to name one particular title, I usually mention this one. From the very first moment I laid eyes on it in the bookstore, through reading the first sentence and ending on the moment where I closed the book and waited for another one to show, I knew, just knew, that this was going to be one of the best stories I’ve ever read. But back to the beginning.

I’ve already described Celaena. I could tell you so much more about her, but that is not a point. If you want to know her, read the book. Seriously. Read it. I loved everything about it. The type of narration, the changing POVs, the characters, the plot twists and everything that makes this book so special. I should probably mention that I blindly buy anything and everything that contains the word ‘assassin’, but this choice wasn’t random. I hunted for this book for a long time and when I finally laid my hands on it, I didn’t want to put it down. I can’t say much about its plot because it’s really complex and extensive, but I can tell you that it contains magic, a whole lot of secrets and a duel of the best assassins in the whole kingdom. So now think about the biggest conflict you could ever imagine. Got it? I can assure you that whatever you heave just imagined is not even in half as good as the events contained in Throne of Glass. Seriously. Maybe I’m not objective because of my internal love for this series, but right now I’m trying to do everything what’s in my power to make you read this book. Even if for whatever reason you won’t like the whole story, you will surely find at least one element that will suit you. I can bet on that. Before you go, I want to tell you just one more thing. True, lately I’ve been reading everything that has pages, but I can tell when a book is good. And when I read this one, every cell in my body screamed that this one is good as hell. So now I scream for you even louder. Read it!


Wydawnictwo: Uroboros

Strony: 520

Data wydania: 25 czerwca 2013

 Tłumaczenie: Marcin Mortka

PRZED

W zawodzie mordercy istnieje parę zasad. Zawsze bądź czujny. Nigdy nie patrz wstecz. Nie ufaj nikomu. I nie daj się złapać. Celaena Sardothien jest jedną z najlepszych w swoim fachu. Dopóki nie łamie jednej – prawdopodobnie najważniejszej – z zasad. Daje się złapać. Zaślepiona rządzą zemsty, nie przejmuje się niczym – dopóki nie kończy jako niewolnica w Endovier – kopalni soli słynącej ze swojego bilansu śmierci. Tam, otoczona brudem i ciemnością, traci wszelką nadzieję i czeka na śmierć, która nie chce nadejść.

PO

Pojawił się znikąd. Chciał ją widzieć. Zakuł ją w kajdanki i zabrał do pałacu zrobionego ze szkła. Tam została zaprowadzona przed błyszczące oblicze księcia. Złożył jej propozycję. Jej śmiertelne usługi za wolność. Ma zostać bezmyślną marionetką w rękach króla, który zapomniał, co to człowieczeństwo. Jeśli powie tak, weźmie będzie zmuszona wziąć udział w niebezpiecznej rywalizacji, w której każdy błąd oznacza śmierć. Jeżeli odmówi, zostanie odesłana z powrotem do Endovier, gdzie zginie w ciągu kilku miesięcy. Oba wyjścia oznaczają śmierć. Teraz musi tylko wybrać, które z nich bardziej jej odpowiada.

Trudno mi wybrać jedną ulubioną książkę. Jest wiele utworów, które lubię lub z którymi czuję się emocjonalnie związana. Ale kiedy już muszę podać jeden konkretny tytuł, zazwyczaj wspominam właśnie ten. Od pierwszego momentu, kiedy moje oczy odnalazły tę książkę na półce w księgarni, poprzez pierwsze przeczytane zdanie, kończąc na chwili, gdy zamknęłam ją i czekałam na premierę następnej, wiedziałam, po prostu wiedziałam, że będzie jedną z najlepszych, jakie czytałam. Ale od początku.

Opisałam już Celaenę. Mogłabym opowiedzieć Wam o niej znacznie więcej, ale nie o to tu teraz tu chodzi. Jeśli chcecie ją poznać, przeczytajcie książkę. Poważnie. Zróbcie to. Uwielbiałam każdy jej aspekt. Typ narracji, zmienne punkty widzenia, bohaterów, zwroty akcji i wszystkie elementy, które czynią ją tak wyjątkową. Chyba powinnam wspomnieć, że ślepo kupuję wszystko, co zawiera słowo ‘assassin’, ale tym razem, nie był to przypadkowy wybór. Polowałam na tę książkę dość długo i kiedy w końcu dostałam ją w swoje ręce, nie chciałam jej odłożyć. Nie mogę zdradzić wiele odnośnie jej złożonej fabuły, ale powiem Wam, że zawiera magię, masę sekretów i pojedynek najlepszych płatnych morderców całego królestwa. Pomyślcie teraz o największeym konflikcie, jaki możecie sobie wyobrazić. Już? Otóż zapewniam Was, że cokolwiek sobie teraz wyobraziliście, nawet w połowie nie dorównuje wszystkiemu, co dzieje się w Szklanym Tronie. Serio. Może nie jestem zbyt obiektywna ze względu na moją bezkresną miłość dla tej serii, ale w tej chwili staram się zrobić wszystko, co w mojej mocy, by przekonać Was do przeczytania tej książki. Nawet jeśli z jakiegoś powodu nie spodoba Wam się cała historia, na pewno znajdziecie choć jeden element, który przypadnie Wam do gustu. Co do tego mogę się założyć. I zanim pójdziecie, chcę powiedzieć Wam jeszcze jedną rzecz. Fakt, ostatnio czytam wszystko, co ma kartki, ale jeszcze potrafię powiedzieć, kiedy książka jest dobra. A kiedy czytałam tę, każda komórka w moim ciele krzyczała, że ta jest (przepraszam za słownictwo) cholernie dobra. Więc teraz ja krzyczę na Was jeszcze głośniej. Przeczytajcie ją!

great

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s