And another disaster / Kolejna konkursowa męczarnia

bif.jpg

Published by: Harper

Pages: 470 (pfff)

Release date: October 25th 2010 (first published March 2nd 2010)

Warning: This review contains some bad words and a very subjective point of view. People with weaker nerves or high sense of morality might find it hard to stand or inappropriate.

Sam Kingston is a rebel. She wears  too short skirts, too high heels and usually nothing more. She is convinced that the world is hers – hers and her friends’. Their life is simple, fun and amazing. Until it it ends.

Okay, before I start complaining, I will try to explain the plot of the book with as little sarcastic comments as possible. The general idea is that Sam dies in the first chapter and lives the day of her death seven times (it’s a Valentine’s Day, go figure). This strange thing is supposed to make her a better person, think about the sense of life that has already ended and save as many people as she can. Eventually, she learns how to be nice, stop being a bitch and make everyone happy, hallelujah.

There. Now I can start being sarcastic.

Samantha Kingston is the stupidest book heroine I have ever met (and I’ve read Marked and I’ve suffered through 1/3 of Fifty Shades of Gray, so that says something). She is even more stupid than Babi (Three Meters above Heaven). I don’t even know how long it takes her to realize that she should do something differently and move her anorectic ass to make someone’s life better. But as it turns out she is even more stupid than I thought, because her great renovation ends up with her almost sleeping with her Maths teacher on her desk. A God-damned desk. 

Here we have to deal with yet another girl whose biggest life ambition is losing her virginity with a guy who is (surprise!) as whorish as she is stupid. Before I Fall made me question our ministry of education’s value system, because, seriously, what is this book supposed to teach us? (I won’t even mention the fact that AGAIN it was removed from the competition’s list of lectures and AGAIN I got to know about it after I’d read it).

I am doubly disappointed, because I’ve read Lauren Oliver’s Delirium and I liked it. I don’t know what happened and how she went from creating a character like Lena – strong and independent to giving life to Sam – bitchy and dumb as hell. (Okay, now I do realize that BIF was written a year before Delirium, but the contrast is still shattering.) And when normally I don’t mind girls being bitches, here I had an irresistible urge to throw the book against the wall over and over. And I never do such things to books.

The only good thing is that I got a permission to burn this book after I’m done reading, so if anyone’s interested, I invite you to a ceremonial campfire 😀


 

Wydawnictwo: Moondrive / Otwarte

Strony: 384 (pfff)

Data wydania: 3 czerwca 2015

Tłumaczenie: Mateusz Borowski

Polski tytuł: 7 Razy Dziś

Uwaga: Poniższa recenzja zawiera trochę brzydkich słów i bardzo subiektywny punkt widzenia. Osoby ze słabymi nerwami lub wysokim poczuciem moralności mogą uznać ją za trudną do zniesienia lub niewłaściwą. 

Sam Kingston jest buntowniczką. Nosi za krótki spódniczki, za wysokie obcasy i zwykle nic oprócz tego. Jest przekonana, że świat należy do niej – niej i jej przyjaciółek. Ich życie jest proste, zabawne i fantastyczne. Dopóki się nie kończy. 

Okay, zanim zacznę narzekać, postaram się wyjaśnić fabułę książki z jak najmniejszą ilością sarkastycznych komentarzy, jak to tylko możliwe. Ogólny zamysł jest taki, że Sam umiera w pierwszym rozdziale i przeżywa dzień swojej śmierci 7 razy (a to, wyobraźcie sobie, Walentynki). To dziwne zdarzenie ma na celu zrobić z niej lepszą osobę, skłonić do zastanowienia się nad sensem życia i pomocy tylu osobom, ilu zdoła. W końcu uczy się jak być miłą, przestać być suką i pomagać innym, alleluja. 

Proszę. Teraz mogę już być sarkastyczna.

Samantha Kingston jest najgłupszą książkową bohaterką, z jaką miałam do czynienia (a czytałam Naznaczoną i przebrnęłam przez 1/3 Pięćdziesięciu Twarzy Greya, więc to coś znaczy). Jest nawet głupsza niż Babi (Trzy Metry nad Niebem). Nawet nie wiem, ile zajmuje jej zrozumienie, że powinna coś zrobić inaczej, ruszyć swój anorektyczny tyłek, żeby polepszyć komuś życie. Ale, jak się okazuje, jest nawet głupsza niż myślałam, bo jej wielka renowacja kończy się z nią niemalże śpiącą ze swoim nauczycielem matematyki na biurku. Na przeklętym biurku.

Mamy tu do czynienia z kolejną dziewczyną, której największą życiową ambicją jest utrata dziewictwa z gościem, który (niespodzianka!) jest tak dziwkowaty jak ona głupia.  (Nie wspomnę już nawet o fakcie, że ZNOWU wycofano tę lekturę z kanonu i ZNOWU dowiedziałam się o tym już po fakcie). 

Jestem podwójnie zawiedziona, bo czytałam Delirium Lauren Oliver i podobało mi się. Nie wiem, co się stało i jak autorka przeszła od kreowania bohaterki jak Lena – silnej i niezależnej do podarowania życia Sam – głupiej i zdzirowatej. (Okay, teraz już zdaję sobie sprawę z tego, że 7RD zostało napisane rok przed Delirium, ale kontrast i tak jest widoczny). I kiedy normalnie nie mam nic do dziewczyn będących sukami, tutaj miałam obezwładniającą chęć rzucenia tą książką o ścianę raz za razem. A ja nigdy nie robię tego z książkami.

Jedyna dobra rzecz jest taka, że otrzymałam oficjalne pozwolenie na zniszczenie tej książki po tym, jak już ją przeczytam, więc jeśli są tu jacyś zainteresowani, to zapraszam na ceremonialne ognisko 😀

 

 

Advertisements

2 comments

  1. Monika · February 22, 2016

    Oliver najpierw napisała “7 razy dziś”, później “Delirium”. Mnioe się podobało, może dlatego, że nie czytałam “Delirium”. Fakt początkowo Sam jest mega irytująca, później jednak jest już lepiej.

    Like

    • bookofeel · February 22, 2016

      Kurczę, wpadka. Nie ogarnęłam tej chronologii, dzięki za poprawkę, zaraz coś z tym zrobię. A jeśli nie czytałaś Delirium, to polecam, serio wydaje mi się lepsze 🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s