A fish, a man, and a dream / O rybaku, który łowił marzenia

tomats

Published by: Scribner

Pages: 132

Release date: June 10th 1996 (first published 1952)

Sometimes, we just don’t want to accept some things. Each one of us has some weakness we can’t get over. For Santiago, this thing is his old age. Despite his white hair and wrinkles, he still feels like a young man and is about to prove it by catching a huge marlin – a fish of extraordinary size. He won’t give up when his hands start to bleed. He won’t give up when the common sense tells him to stop. He won’t give up when he thinks he can’t take it any longer. Because if he fails this fight, he will fail all his life. And that’s something that just cannot happen.

Some might say that writing a review of this book is unnecesary. After all, all we have to know is in the title. The Old Man and the Sea. Because that’s what it is. A book about an Old Man and the Sea. The only difference is that it’s not just any man. It is the man. And he deserves attention.

Santiago is old. No one can deny it, looking at his white hair, slight frame, or the spiderweb of wrinkles on his face. Everything about him was old except his eyes and they were the same color as the sea. And these are those eyes that hold his soul. Young and strong and unbreakable. Such eyes can’t belong to an old man.

My friend’s teacher told her students that they shouldn’t read TOMatS, because it’s the most boring book in the world. And I’m not sorry when I’m saying that this woman is stupid. Yes, it might be a book where all that happens is a man catching a fish through over a hundred pages, and yes, it might get a little long somethimes, but telling students that one of the greatest works of one of the greatest writers known to the world is simply an idiocy. Not to say sacrilage.

Reading this book is sort of like reading The Little Prince. We can’t take it literally. Just like the fox is the definition of frienship and the desert the allegory of loneliness, every piece of The Old Man and the Sea symbolizes something. We just have to be sensitive enough to find it, and wise enough to understand it. Just then will we be able to get the real message the author wanted to send us.

Those three days of Santiago’s life are a story about human’s perservance, stubborness, and most of all, refusal to give up one’s dreams. It shows us that sometimes, it’s worth to keep going, even when the whole world tells us differently. Some dreams aren’t worth giving up, and that’s something we tend to forget. This is the book for all that have somehow lost faith, motivation or used word ‘impossible’ one time too much. Reading it helps getting back on track, and reminds us that when we want something badly enough, we will get it if we work hard enough. Cause a man is not made for defeat, after all.


Wydawnictwo: Muza

Strony: 104

Data wydania: 24 kwietnia 2007

Tłumaczenie: Bronisław Zieliński

Polski tytuł: Stary Człowiek i Morze

Czasami po prostu nie chcemy zaakceptować pewnych rzeczy.Każdy z nas ma jakąś słabość, z którą nie może się pogodzić. Dla Santiago, ta rzecz to jego wiek. Pomimo jego białych włosów i zmarszczek, ciągle czuje się jak młody mężczyzna, co udowodni, łowiąc potężnego marlina – rybę o nadzwyczajnych rozmiarach. Nie podda się nawet, gdy jego ręce zaczną krwawić. Nie podda się, gdy rozsądek rozkaże mu przestać. Nie podda się, kiedy będzie mu się wydawało, że nie zniesie więcej. Bo jeśli przegra tę walkę, przegra całe swoje życie. A to coś, co po prostu nie może się wydarzyć.

Ktoś mógłby powiedzieć, że pisanie recenzji tej książki jest niepotrzebne. Przecież wszystko, co musimy znać, to tytuł. Stary człowiek i morze. No bo właśnie o tym jest ta książka. O starym człowieku i morzu. Ale to nie byle jaki człowiek. ten człowiek to Santiago. I zasługuje na uwagę.

Santiago jest stary. Nikt nie może temu zaprzeczyć, patrząc na jego białe włosy, podstarzałą posturę czy pajęczynę zmarszczek na twarzy. Wszystko w nim było stare prócz oczu, które miały tę samą barwę co morze i były wesołe i niezłomne. I to właśnie oczy są zwierciadłem jego duszy. Młode i silne, i niezłomne. Takie oczy nie mogą należeć do starego człowieka.

Nauczycielka mojej koleżanki powiedziała uczniom, że nie powinni czytać SCiM, bo to najnudniejsza książka na świecie. I nie jest mi przykro, kiedy mówię, że ta kobieta jest głupia. Tak, może i jest to książka, w której facet przez ponad 100 stron łowi jedną rybę, i tak, może się czasami troszeczkę dłużyć, ale mówienie uczniom, że jedno z największych dzieł jednego z największych pisarzy znanych ludzkości jest nudna, to czysty idiotyzm. Żeby nie powiedzieć świętokradztwo.

Czytanie tej książki przypomina trochę czytanie Małego Księcia. Nie można jej brać dosłownie. Tak jak lis stanowi uosobienie przyjaźni, a pustynia jest alegorią samotności, każdy kawałek Starego człowieka i morze coś symbolizuje. Musimy po prostu być na tyle wrażliwi, by te symbole znaleźć i wystarczająco inteligentni, by je zrozumieć. Dopiero wtedy i tylko wtedy będziemy w stanie odebrać prawdziwy przekaz tej książki.

Te trzy doby z życia Santiago to historia ludzkiej wytrwałości, uporu, a przede wszystkim, odmowy poddania się w drodze do spełniania marzeń. Pokazuje nam, że czasem warto iść dalej, nawet jeśli cały świat mówi nam inaczej. Z niektórych marzeń nie powinno się rezygnować, a to coś, o czym często zapominamy. To książka dla wszystkich, którzy w jakiś sposób stracili wiarę albo motywację, lub użyli słowa ‘niemożliwe’ o jeden raz za dużo. Przeczytanie jej pomaga wrócić na dobrą drogę i przypomina, że jeśli pragniemy czegoś wystarczająco mocno, zdobędziemy to, jeżeli starczy nam sił, by na to zapracować. W końcu człowiek nie jest stworzony do klęski.

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s